
Julian – szef, nadzorca i główny przedsiębiorca przyjacielskiej trójki. Facet, który bez drinka nie rusza się nigdzie, dosłownie. Nie pamiętam sceny by Julian był bez szklaneczki z napojem uspokajającym, dyskretnie przyozdobionej kilkoma kostkami lodu.
Ricky – hodowca marihuany z ogromnym przeświadczeniem, że jego dzieło jest majestatyczne, najlepsze i oczywiście z najwyższej półki. To facet mający głęboko w poważaniu prawo i zasady społeczne. Dla niego liczy się uprawa i przyjaciele, jakkolwiek nie byli by upierdliwi.
Bubbles – trzeci z trójki przyjaciół, wielbiący koty zanim stało się to modne. To postać z ogromną wadą wzroku i jeszcze większym sercem dla swoich bliskich. Jako najmniej zaangażowany w niezgodną z prawem działalnością przyjaciół, odsiaduje wyroki na równo z nimi, co czyni go „przePanem” tej grupy.
Randy – gej, lubujący się w puszczalstwie. Jego cechą charakterystyczną są białe spodnie opasane czarnym paskiem, buty, skarpetki i nic więcej. Nie ważna jest temperatura otoczenia, nie istotny padający śnieg, Randy nigdy nie ubiera koszulki, koszuli, kurtki. Jego owłosiony brzuch z pępkiem mogącym pomieścić niejedną pięciozłotówkę jest zawsze do wglądu widza.
Jim Lahey – początkowy obecny, teraz już stróż prawa na emeryturze, często określany jako zapijaczony, zdradliwy, wredny chlor. Przydomek po żółto zielonym gazie Jim uzyskał po tym jak alkohol i inne używki zawładnęły jego życiem. Wiem, że niejednego nałogowca widzieliście w kinie, tv, ale Lahey to przykład na to jak stoczyć się na dno, okopać się i prosić o to by coś wciągnęło jego parszywe zwłoki jeszcze głębiej.
Tak przedstawia się charakterystyka głównych bohaterów, role epizodyczne przedstawiają postaci zgoła podobne. Trailerów trzeba kochać za ich prostolinijność i już, a jeśli nie to trudno. Oni się nie pogniewają, najwyżej kiedy zalegalizują marihuanę nie będą chcieli z Wami rozmawiać. 7.5/10