poniedziałek, 10 lutego 2014

Szybcy i wściekli 6 (2013)

Furious 6 (2013) – szósta część zwariowanej serii zaczyna się źle. Oto widz, świadom serialu z lat osiemdziesiątych, gdzie za kierownicą inteligentnego samochodu zasiada David Hasselhoff, oraz stosowanych tam trików z przyspieszaniem taśmy filmowej, zmuszany jest oglądać powtórkę z rozrywki. Tak, w otwierającej scenie, para głównych bohaterów mknie górską drogą, a prędkość ich maszyn napędzana jest niestety  montażem. Wypada to naprawdę nieciekawie, jednak daje do zrozumienia, że nie o logikę tu chodzi. Jeśli racjonalizm zostaje zakopany głęboko już na początku seansu i my jako fani palonej gumy godzimy się na irracjonalne rozwiązania fabularne, będziemy się przyzwoicie bawić. Jeśli nie przeszkadza nam fakt, iż Hiszpańskie lotnisko przypomina autostradę, a Niemieckie samochody trafione z broni, której nie ma prawa  przetrwać opancerzenie czołgu, nadal pełnią swoją funkcję i tolerujemy przewidywalność fabuły będziemy w motoryzacyjnym niebie.
Podobnie jak w poprzednich częściach historia nie należy do skomplikowanych, jest tylko tłem dla kaskaderskich popisów i speców od efektów specjalnych. Ekipa pod dowództwem  Dominica Toretto, ma za zadanie znaleźć i złapać grupę działającą na tym samym polu, czyli specjalistyczne wożenie się samochodem połączone z kradzieżami cennych przedmiotów. To czy im się powiedzie jest oczywiste. To, że nie wszystko wyjdzie jak należy także staje się standardowym elementem tego typu produkcji. Koniec końców opowieść skończy się tak jak powinna.
Ponad dwie godziny spędzone z Szybkimi i Wściekłymi okraszone są dyrdymałami wielkości Everestu, ale mają tez kilka czynników trzymających widza w świadomości, że wcale nie traci czasu. Bohaterów nadal da się lubić. Sceny pościgów samochodowych, mimo kilku mankamentów, nakręcone są  w sposób zapierający dech w piersiach. A humor i świadomość własnej ułomności stanowi idealną puentę filmu: jak się bawić to na całego. 7/10

2 komentarze:

Patryk Karwowski pisze...

Z pewnością obejrzę. Szybkie, sprawnie zrealizowane kino akcji. Co z tego że nie ma szans na zapamiętanie, dłużej niż jedna pora roku (Bo oprócz aktorów, z poprzednich części nie pamiętam NIC)

krotko o filmie pisze...

Mam podobny problem z pamięcią w kwestii F&F :)