Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartłomiej Topa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartłomiej Topa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Drogówka (2013)


Drogówka (2013) – Smarzowski kolejny raz zabiera nas na wycieczkę po Polskiej ziemi. Tym razem zostaniemy zaznajomieni z środowiskiem policyjnym, ujrzymy przedstawiciela kościoła, który zapomina, pewnie całkowicie niechcący, o przykazaniach oraz będziemy mieli wgląd w tryby zarządzające potężnymi inwestycjami. Reżyser portretując nasze podwórko nie zapomina o tym, że widz lubuje się w zagadkach. Daje więc bohaterom ciekawy, ociekający alkoholem podkład, wplątuje ich w skomplikowane zażyłości i zostawia samym sobie.
Drogówka to film podzielny przez dwa. Pierwsza część w migawkach z telefonu, kamer przemysłowych i tych typowo filmowych, nakreśla historię i postacie biorące w niej udział. Jest ponuro, mało uczciwie, odpychająco ale do tego jako widz zdążyliśmy się przyzwyczaić w filmach rodaka. Druga odsłona to intrygujące śledztwo, prowadzone w pośpiechu, to dochodzenie, które musi się potoczyć w odpowiednim kierunku. Ta część to czynnik trzymający mnie przed ekranem. Bowiem świadomy warsztatu jakim posługuje się twórca, oczekiwałem od obrazu z 2013 czegoś więcej. Na szczęście dostałem to w rozwinięciu historii. Przyspieszenie narracji wpłynęło pozytywnie na film, składanie układanki, emocjonuje na tyle by po zakończeniu seansu jeszcze przez chwilę tkwić na Warszawskim posterunku z poczuciem wszechogarniającej bezsilności. 7,5/10

wtorek, 7 września 2010

KoF przedstawia: Janosik. Prawdziwa Historia, Dom Zły.

Janosik Prawdziwa Historia (2009) – oglądając zwiastun, byłem pozytywnie zaskoczony, spodziewając się ciekawej europejskiej produkcji. Gdy Janosik wszedł na ekrany nie było już tak różowo, zewsząd zaczęły wylewać się wiadra pomyj na dzieło Agnieszki Holland, w internecie aż kipiało od negatywnych opinii. Więc ja, jak wielu z nas odpuściłem sobie opowiadanie o zbójnickim życiu Janosika, do czasu przeczytania recenzji szymalana, bowiem tam pojawiło się światełko nadziei.
Pomyślałem sobie, co mi szkodzi zobaczyć bohatera znanego z polskiego serialu TV. Siadam, oglądam i chce coś dobrego napisać ale... faktycznie coś nie wyszło.
Komentarze pod adresem filmu są niestety trafne i w większości słuszne. Opinie o słabym aktorstwie, o robieniu filmu na siłę, bez pomysłu na stworzenie ciekawej spójnej opowieści z interesującymi bohaterami.
Ja powiem tylko tyle, że łatwo jest krytykować, rzucać kłody pod nogi a gorzej dać kredyt zaufania dla produkcji tego typu. Trzeba wyciągnąć wnioski z tego „czegoś” i próbować robić dalej filmy w koprodukcji z innymi europejskimi krajami a może coś nam kiedyś wyjdzie na miarę filmu, stającego w szranki z światowymi produkcjami. Europa środkowa, wschodnia ma bogatą historie, ciekawe legendy z których na pewno można stworzyć coś ciekawego, nie możemy z góry przekreślać śmiałych przedsięwzięć bo będziemy skazani na wyjałowione z uczuć amerykańskie produkcje z efektami specjalnymi w tle. Na zachętę 6/10

Dom Zły (2009) - szkoda, że dopiero dziś publikuje notkę o Janosiku, ponieważ mógłbym podejrzewać, że za moją namową, polska kinematografia wyciągnęła wnioski i w końcu stworzyła coś ciekawego, stworzyła coś czego nie musimy się wstydzić.
Dom Zły, przypomina nam lata 80te, lata w których do godnego życia „wystarczyło” donosić na sąsiadów, bliskich do Milicji Obywatelskiej. Człowiek potrzebował paszportu, wyczyścić sobie kartotekę zawodową czy osobistą, awansować musiał „tylko” opowiedzieć władzy co tam w trawie piszczy. Po filmie, byłem wdzięczny losowi, że przyszło mi żyć w tamtych czasach jako dziecko, ponieważ skończyłbym pewnie jak porucznik Mróz!
Ciekawa intryga, serwowana w klimacie władzy komunistycznej gdzie człowiek człowiekowi wrogiem. Film który mimo kilku nie potrzebnych scen, czasami szokowania na siłę, zasługuje na miano dobrego polskiego kina!
A jeszcze jedno, w jakim celu śnieg na okładce BR jest zabarwiony na czerwono? Zabieg zupełnie nie potrzebny, w filmie można znaleźć tyle ciekawych zdjęć, kadrów, że posiłkowanie się zakrwawionym śniegiem jest nie na miejscu. 7,5/10